08.01.2014

Terrorist Takedown:Konflikt w Mogadiszu - Sentyment + wielki shit = ?

                                                                         Uwaga  !!
Recenzja jest krótka ze względu na krótką grę i może zawierać nie cenzuralne słowa.
Przelazł się i przy okazji wymęczył się - Konters 
SERIA KASZANKI NA GRILLA cz 1 

Terrorist Takedown:Konflikt w Mogadiszu to gra opowiadająca losy żołnierzy w Somalii.
Za tą kaszankę odpowiedzialne jest studio City Interactive.

Moje refleksje:
Powiem tak:
Mam do tej gry cholerny sentyment bo jest to moja pierwsza gra którą odpaliłem w moim starym PC nie ukończyłem jej wtedy jakoś nie pamiętam powodu,ale kupiłem tą grę dobrze że za małe pieniądze aby sobie przypomnieć co tam było.
Powiem tak MASAKRA !!!
Ok rozumiem że gra ma swoje lata ale i tak gra jest wielką tragedią.
Błąd za błędem się ganiają,grafika do dupy,przeciwnicy wyglądają jak naćpani,cała drużyna powinna iść występować w kabarecie niż w Mogadiszu..
Fabuła jest strasznie chujowa,dialogi których nawet nie mogłem usłyszeć też pewnie chujowe.
Do misji są fatalnie wybrane bronie,takiej kichy aż zal opisywać
Bronie można zaakceptować,Według mnie najbardziej ciekawą misją w tej grze to misja z Shoutganem :)
Grając w tą grę nie odczułem wogóle przyjemności,którą powinno się czuć,chciałem ją przejść aby ją zapisać do swojej kolekcji gier które przeszedłem.

Grę oceniam strasznie lipnie,tylko dla wielbicieli serii Terrorist Takedown
Ogólnie nie polecam !!....

OCENA KOŃCOWA - 1/10 (MASAKRA)


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz